Wystawy

Natalia LL Zapisuję wydarzenia zwykłe

Kuratorka: Agnieszka Rayzacher

Towarzyszące tej wystawie instalacje/dokumentacje M.Abramowicz, C.Scheenemann, Yoko Ono, Laurie Anderson

 

W roku 1972 Natalia LL w manifeście Postawa transformująca pisała: Sztuka realizuje się w każdym momencie rzeczywistości, każdy fakt, każda sekunda jest dla człowieka jedyna i nigdy niepowtarzalna. Dlatego zapisuję wydarzenia zwykłe i trywialne jak jedzenie, sen, kopulację, odpoczynek, wypowiadanie itp. Tekst ten to słowa młodej artystki zafascynowanej nową sztuką – konceptualizmem, który odrzucał nie tylko obiekt jako fetysz, ale przede wszystkim wkraczał w rejony pozaartystyczne, rezygnując z gestu, natchnienia oraz artyzmu. Dla Natalii LL oraz artystów współtworzących z nią grupę i galerię PERMAFO – Andrzeja Lachowicza, Zbigniewa Dłubaka oraz teoretyka Antoniego Dzieduszyckiego, najlepszym środkiem realizacji tych postulatów była fotografia, a wkrótce także film.

Jedne z pierwszych prac stanowiących próbę obiektywnego zapisu rzeczywistości to cykl Topologia ciała z 1967 roku. Dwoje nagich ludzi sfotografowało się w sztywnej pozie pośrodku pola. Ten w założeniu chłodny zapis – rejestracja ciała, za pomocą aparatu fotograficznego niesie w sobie duży ładunek emocji. W zastygłych w sztywnej pozie ciałach czuć niezwykłą energię i związek tych dwojga ludzi. Tego nie da się ukryć, żaden obiektywny zapis nie może schłodzić tego żaru. Podobnie działo się w przypadku cyklu Fotografia intymna lat 1968-69, jednej z najodważniejszych prac tamtej epoki. Zdjęcia te są zapisem zwykłej czynności – miłości dwojga ludzi, ale jednocześnie są manifestem nowej seksualności – nieskrępowanej, niehierarchicznej, w której kobieta staje się wreszcie równoprawną partnerką, stroną aktywną. Z kolei powstająca od 1972 roku Sztuka konsumpcyjna była rejestracją fotograficzną, a potem filmową banalnej czynności, jaką jest jedzenie banana, budyniu czy parówek. Praca ta i wielość znaczeń w niej zawartych, po dziś dzień, po prawie 50 latach, wzbudza ogromne emocje, ale też generuje niezwykłą energię.

 

W roku 1969 amerykańska działaczka feministyczna Carol Hanisch napisała esej pod tytułem Osobiste jest polityczne (The personal is Political). Twierdziła w nim, że najbardziej osobiste sytuacje, o ile zrozumie się je w sposób dogłębny, ujawniają sposoby ubezwłasnowolnienia kobiet w społeczeństwie. Tekst ten, choć w latach 70. nie był znany w Polsce w bardzo ciekawy sposób wiąże się z ówczesną twórczością Natalii LL, a także Jolanty Marcolli, Teresy Murak, Ewy Partum, Marii Pinińskiej-Bereś. Artystki te wykorzystując elementy swojego najbliższego otoczenia, a także swoje własne ciało i swój wizerunek wypowiadały się na temat, który był dla nich ważny, bo dotyczył ich samych oraz innych kobiet. Intuicyjnie wyczuwały, że przyszedł moment zmiany, a podporządkowanie kobiet i ich nieobecność w przestrzeni publicznej to relikt przeszłości. Trudno było jednak wypowiadać się na ten temat w kraju, gdzie oprócz niewielkiego grona osób nikt nie uważał tego problemu za istotny. Dlatego też wobec braku zrozumienia, a także wypracowanego języka artystki posługiwały się wielokrotnie subwersją i humorem odnosząc się do siebie samych, zwykłych czynności i banalnej codzienności. Widzimy to nie tylko w Sztuce konsumpcyjnej Natalii LL, ale również w instalacji fotograficznej Słowo z 1971 roku i w wielu późniejszych pracach, również tych z lat 1985-2010 gdzie artystka odnosi się ze swoistym dystansem do upływającego czasu i zmian w swoim ciele.

 

Na wystawie Zapisuję wydarzenia zwykłe obok bardziej znanych prac Natalii LL zostaną pokazane nigdy nieprezentowane w Polsce zdjęcia, które artystka wysłała w roku 1974 na wystawę do Galerii Paramedia w Berlinie, a także fotografie i filmy ukazujące codzienność i pracę artystki w jej wrocławskim mieszkaniu pełniącym wielokrotnie rolę jej studia.