O festiwalu

Wszystko już było?

Rabin Akiba ben Josef stwierdził dwa tysiące lat temu: „Wszystko już było”. Tego samego zdania byli filozofowie greccy (milezejczycy, pitagorejczycy, stoicy, Heraklit, Anaksymander), odwołując się do przekonań starożytnych Egipcjan, że wszystko wielokrotnie się powtarza – paligeneza światów (wieczny powrót). W filozofii nowożytnej koncepcję tę podjał Nietzsche, postrzegając czas jako cykliczny i materię jako powracającą do tego samego stanu.

Sztuka współczesna wyrasta z tradycji tego, co stworzono w przeszłości, czerpie zeń i włącza się w jej kontinuum. Niejako obowiązkowo istnieje w artystach potrzeba tworzenia czegoś nowego, najchętniej przełomowego, nowych trendów, kierunków, jakości ale czy jest to możliwe? Czy można stworzyć dzieło absolutnie oryginalne, poza kontekstem? A także czy poczucie nowości nie bierze się z braku znajomości historii sztuki? Czy nie wyważamy już otwartych drzwi? Czy nie nakładamy nowego kostiumu na wciąż to samo ciało? Z jednej strony to, co „ już było” stanowi inspirację dla sztuki współczesnej, a z drugiej strony artyści poszukujący/eksperymentatorzy i awangardziści przeciwstawiają się tradycji? Nie ma wątpliwości, że nie znajdujemy się w okresie przełomowym dla sztuki tak jak to miało miejsce na początku wieku XX czy też w latach 60. czy 70. Pojawiają się kolejne czyli nowe wersje przeszłego, zmieniają się akcenty, uwaga zwracana jest na inne aspekty. Oczywiście przez wzgląd na obieg informacji, globalizację kultury i rozwój nowych technologii otwierają się nowe możliwości. Osobną kwestią jest plagiat – do jakiego stopnia odniesienie się do wcześniej stworzonego dzieła jest jego twórczym potraktowaniem, a do jakiego naśladownictwem i nadużyciem.

Zdobywajmy wiedzę i uczmy szacunku dla tego co „już było”, i szukajmy „innego”.

Kurator: Małgorzata Sady

 

post scriptum :
Pustka rośnie, biada temu, kto nosi w sobie pustkę. (F.Nietzsche)
Najpierw sztuka musi być całkowicie zignorowana, najpierw musi zostać za całkowicie niepotrzebną, żeby mogła znowu odzyskać swoje prawa. (Ph.O. Runge)
Rzadko widuje się tyle pomysłowości zmieszanej z takim brakiem talentu. (L.K.)
Kicz znajduje się zawsze na szlaku ucieczki w nacjonalizm. (H.Broch)
Dada spadło jak kropla deszczu z nieba. Neodadaiści nauczyli się naśladować upadek, ale nie samą kroplę. (R.Hausmann)
To nie sztuka, to tylko przyczynek do krytyki sztuki.
Jest jak dowcip opowiadany w kółko przez kogoś bez poczucia humoru, aż zaczyna brzmieć jak cicha groźba. 
To jest sztuka reklamowa, która sama siebie reklamuje jako sztuka, która reklamy nienawidzi. (H.Rosenberg)

 

Brak trwałości, jest  tylko stawanie się.

 

To projekt kuratorski stanowiący rozważanie nad nietrwałością w odniesieniu do kultury, gospodarki, środowiska, polityki i spraw osobistych. Posługując się cytatem z eseju Alexandra Trocchiego „The Invisible Insurrection of a Million Minds” z roku 1962 zapraszamy artystów do zgłębiania efemeryczności jako sposobu na „odrzucenia konwencjonalnej fikcji” odnoszącej się do niezmiennej natury ludzkiej ”.  Zważywszy na nasilające się poczucie niepewności we współczesnym świecie pytamy o to czy wciąż jeszcze cenimy i rozumiemy  nietrwałość tak jak to miało miejsce w przeszłości? Jak odnosimy się do skrajnej nietrwałości systemów wiary i polityki, zbiorowej moralności, zgrożonego środowiska i nieodwracalnego upadku? W jakim sensie nietrwałość może być nadal ceniona jako awangardowa strategia przeciwstawiająca się hegemonii ortodoksji, jako wpływowa krytyka ekonomicznego uprzedmiotowienia i materializmu? Zapraszamy artystów działających w obszarze różnych mediów, zajmujących performatywne i autorefleksyjne stanowiska, aby zaprezentowali interdyscyplinarne i hybrydowe działania w odpowiedzi na dylemat nietrwałości na początku XXI wieku.

 

współkuratorzy:  Judit Bodor, Roddy Hunter, Węgry/Szkocja