Barbara Konopka

Barwny żywot Barbary Konopki, nawet ujęty w ramy konwencjonalnego curriculum vitae, może przyprawić o zdumienie, a kto wie – może nawet o głęboką zadumę. Jednak nie ma potrzeby dowodzenia tej tezy akurat teraz. Na cóż zda się wyliczanie suchych faktów i dat. Kiedyś może przyjdzie taki moment, gdy będzie to nieuniknione. Jednak wszystko co było, stało się historią. Ważne jest to, co będzie. Postać  nieustannie żonglująca w podskokach w  multimedialnej  podróży. Tworzenia niestworzonego. Performerka w najszerszym tego terminu znaczeniu, drążąca od dawna problematykę transformacji, jakiej podlegają ciało i tożsamość w obliczu rewolucji informacyjnej (tak zazwyczaj mawia się w odpowiednich kręgach). 2 dekady badała jakości ujawniające się w człowieku „podłączonym do prądu”, przebywającym w środowisku elektronicznym. Dzisiaj fascynują ją technologie umożliwiające podłączenie do swojej własnej istoty.

Czasem cała w lokach, czasem z antenkami na głowie. Czasem nawet władcza  moRgan. Jakże wiele zależy od okoliczności! A te ostatnio sprzyjają działaniom duetu Pentarosa– wraz z Weroniką Kami. Stanowi on owoc natchnionego współdziałania w przestrzeni wielu mediów (muzyki, sztuk wizualnych i sztuki programowania).

Żyje, tworzy i płaci rachunki w Warszawie. Choć najchętniej skupia się na energetycznym (elektromagnetycznym)  wymiarze oddziaływania form i artefaktów. We wszelkich wymiarach.

 

Peter Creme